Wszystkim podał normę życia
Osoba św. Franciszka z Asyżu i jego postawa wobec Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa zachwycały ludzi XIII wieku, ale zachwycają również i współczesnego człowieka gdyż wartości, którymi żył i które proponował, pozostają zawsze aktualne i nieprzemijające, jak aktualna i nieprzemijająca pozostaje Dobra Nowina Jezusa Chrystusa.
     
Św. Biedaczyna z Asyżu od początku uważany był za ojca trzech Zakonów: męskiego (Bracia Mniejsi), żeńskiego (Klaryski) i trzeciego, zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet, stanu wolnego, zamężnych, żonatych, ale także kapłanów, biskupów a nawet papieży (Trzeci Zakon). Tercjarze byli najczęściej ludźmi pragnącymi rozniecić w swych rodzinach, środowiskach, społeczeństwach, żar wielkiej serafickiej miłości. Tomasz z Celano, biograf św. Franciszka, tak pisał o pierwszych tercjarzach franciszkańskich: Wielu nie chciało trosk światowych i pod wpływem życia i nauki świętego ojca Franciszka nabywało poznania siebie i zapragnęło miłości i czci dla Stwórcy. Wielu z ludu, szlachcice i plebejusze, duchowni i świeccy, dotknięci tchnieniem Bożym, zaczęli się garnąć do świętego Franciszka, pragnąc na stałe walczyć pod jego wodzą i kierownictwem (...) Na jego wezwanie odnawia się Kościół Chrystusowy obojga płci i zwycięsko kroczą trzy wojska dążących do zbawienia według jego wzoru, Reguły i nauki. Wszystkim podał normę życia i wskazał drogę zbawienia odpowiednią dla każdego stanu (1 Cel 37). Jeszcze bardziej znaczące i jasne jest świadectwo zawarte w Relacji Trzech Towarzyszy. Autor precyzuje, że: podobnie mężczyźni żonaci i kobiety zamężne, nie mogąc zerwać związku małżeńskiego, oddawali się w swoich własnych domach większej pokucie według zbawiennych wskazówek braci. W ten sposób, dzięki błogosławionemu Franciszkowi, doskonałemu czcicielowi Trójcy Świętej, Kościół Boży odnawia się przez trzy zakony, jak to zapowiadało wcześniejsze odnowienie trzech kościołów (3 T 60).
      Trzeci Zakon, jest jednym z pierwszych wielkich ruchów świeckich w historii Kościoła. Ruch ten wyprzedził o osiem wieków naukę Soboru Watykańskiego II, promującą pełnię życia Kościoła, podkreślając znaczące miejsce apostolstwa ludzi świeckich.
      Trzeci Zakon (od 1978 roku zwany Franciszkańskim Zakonem Świeckich) obecny jest dzisiaj na całym świecie i zrzesza ludzi różnych stanów i zawodów. Celem jego członków jest życie chrześcijańskie w świecie na wzór św. Franciszka z Asyżu, który osobiście (choć pozostaje to nadal sprawą dyskusyjną wśród badaczy franciszkanizmu) wskazał tę drogę w jednym ze swoich listów, skierowanym do wszystkich wiernych.
      W liście tym Franciszek przedstawia wszystkim ludziom możliwość bycia oblubieńcami, braćmi i matkami Pana naszego Jezusa Chrystusa (1LW 7) i stawia to jako jedyną szansę nadania sensu ludzkiemu życiu, jedyną sposobność dającą człowiekowi radość i szczęście bez końca w pełnym zjednoczeniu z Bogiem.
     
Obecnie posiadamy dwie redakcje tego listu, wcześniejszą i późniejszą. Jeden z wielkich badaczy ruchu franciszkańskiego - Paul Sabatier - twierdził, że jeśli Franciszek napisał kiedykolwiek regułę dla Trzeciego Zakonu, musiała ona być podobna do tego listu.
      Kilkadziesiąt lat po śmierci św. Franciszka, Mikołaj IV, pierwszy franciszkański papież dostosował zasady życia członków Trzeciego Zakonu do prawa kościelnego i określił im konkretne praktyki pokutne. W ten sposób powstała Reguła Trzeciego Zakonu, która obowiązywała przez ponad sześćset lat, aż do ogłoszenia nowej przez Ojca Świętego Leona XIII. Papież ten, należąc do Trzeciego Zakonu, rozumiał dobrze jego znaczenie w świecie i życiu Kościoła.
      Po Soborze Watykańskim II, nawołującym wszystkie zakony i zgromadzenia, aby powróciły do źródeł, podjęto prace także nad odnowieniem Reguły Trzeciego Zakonu. Ostateczny tekst został zatwierdzony przez papieża Pawła VI dnia 24 czerwca 1978 r., a jako wstęp do tej Reguły umieszczono tekst Listu do wiernych (1215).
      Każdy franciszkanin świecki jest jakby zakonnikiem, żyjącym w świecie, na zewnątrz ukrytym, jak jego Mistrz z Nazaretu. W ten sposób może on dotrzeć tam, gdzie dotrzeć nie mogą jego współbracia z Pierwszego Zakonu. Papież Leon XIII powiedział, że ktokolwiek zachowuje Regułę Trzeciego Zakonu, jest prawdziwym chrześcijaninem, jest to dusza zbawiona. Do tych słów można by dodać: i pomaga innym dojść do zjednoczenia z Bogiem.
      Należeć do Trzeciego Zakonu, to znaczy każdego dnia po franciszkańsku, w miłości i prostocie, zachowywać Ewangelię naszego Pana Jezusa Chrystusa. Każdy zgodnie z otrzymanym przez Boga powołaniem, zarówno w życiu konsekrowanym, jak i świeckim. Zasady życia Franciszkańskiego Zakonu Świeckich i przykład cnót Biedaczyny z Asyżu są nieocenioną pomocą w uświęceniu osobistym, o czym świadczy ilość świętych i błogosławionych tercjarzy. Sposób życia franciszkanów świeckich zapala ogień miłości i Bożych cnót w rodzinach, miejscach pracy i nauki.
      Franciszkański Zakon Świeckich jest także wielkim dobrem parafii. Jeden z wielkich tercjarzy, św. Proboszcz z Ars, mówił: Trzeci Zakon jest dziełem najgodniejszym propagowania w parafii, ponieważ jest on najpotężniejszym środkiem gromadzenia miłości w sercach. Również w życiu społecznym, jak nauczał Benedykt XV, Trzeci Zakon jest cudownie skutecznym lekarstwem, ponieważ społeczeństwa składają się z rodzin, a te, będąc tercjarskimi, przepełnione są cnotami Jezusa Chrystusa. Ojciec Święty Pius XI stwierdził, że: Franciszek (...) przez ustanowienie trzech zakonów położył podwalinę pod budowę nowego społeczeństwa, przetworzonego do gruntu na modłę ewangeliczną. Tak więc tercjarstwo obejmuje swoim apostolstwem przykładu i słowa całą rzeczywistość Kościoła. Jeśli zaś dawniej potrzeba było tercjarzy, o ile bardziej dzisiaj!
      Zgodnie z Regułą Trzeciego Zakonu żyło wielu świętych i błogosławionych. Wśród świętych tercjarzy znajdują się królowie: św. Ludwik IX i św. Ferdynand, a także królowe, jak np. św. Elżbieta Węgierska, św. Elżbieta Portugalska. Do Trzeciego Zakonu należeli słynni malarze i pisarze, a wśród nich Dante, Rafael, Giotto, Michał Anioł, Palestrina. Również kolejni papieże: Pius IX, Leon XIII, św. Pius X, Benedykt XV, Pius XI, Pius XII, Jan XIII. Także wielu innych wybitnych hierarchów kościelnych, jak np. bł. bp Józef Pelczar i nasz Prymas Tysiąclecia Stefan kardynał Wyszyński. Trzeci Zakon może pochwalić się świętymi kapłanami: św. Janem Marią Vianneyem, św. Janem Bosko, Wincentym Pallottim, Karolem Boromeuszem i jeszcze wieloma innymi mniej znanymi. Także wielką jego chlubą są tercjarze świeccy: św. Róża z Viterbo, św. Tomasz Morus, bł. Aniela z Foligno i inni.
      Czy dzisiaj w naszym kraju miałoby zabraknąć prawdziwych naśladowców św. Franciszka? Czy idee proponowane przez Biedaczynę z Asyżu przestały być aktualne i pociągające? Zdawałoby się, że tercjarstwo franciszkańskie powinno właśnie teraz przeżywać swój rozkwit. Przecież Sobór Watykański II położył tak silny nacisk na apostolstwo świeckich! Papież Paweł VI zatwierdził nową Regułę dla nowej posoborowej rzeczywistości. Dlaczego więc dziś zauważa się taki zmierzch Trzeciego Zakonu zarówno w jego liczbie, jak i jakości? Odpowiedzią mogą być słowa papieża Pawła VI. Dnia 29 maja 1972 r. Papież zdobył się na następującą refleksję: Wierzyliśmy, iż soborowe jutro będzie dla Kościoła dniem słonecznym. Lecz zamiast słońca mamy chmury, burzę, ciemności. Co się stało? Wmieszała się jakaś wroga siła. Diabeł to tajemnicza istota!
      Diabeł ciągle w tajemniczy i niepozorny sposób wplątuje się w życie Kościoła i każdego z nas. Dlatego także dzisiaj katolicy świeccy - mężczyźni i kobiety - z różnych stanów i zawodów, muszą zjednoczyć się i zacząć na nowo kształtować swoje codzienne życie według bardzo prostych zasad Ewangelii przypomnianych przez św. Franciszka. Ofiarować czas Bogu, bo modlitwa jest duszą ludzkiego życia i działania; uczestniczyć w twórczym dziele Boga przez pracę i służbę Bogu i bliźnim; krzewić wartości chrześcijańskie poprzez przeciwstawienie się złu i świadectwo dobrego życia; być dla drugich rezygnując z miłości własnej; być bratem i siostrą wszystkich żyjąc w przyjaźni z całym stworzeniem; być narzędziem pokoju i dobra, dzielić się pokojem z innymi i promieniować autentyczną radością.
     
Przez intensywną pracę nad sobą, jak św. Franciszek, franciszkanie świeccy mają na wzór Chrystusa kształtować swój sposób myślenia i działania, wyrobić w sobie: uczucie dziecka wobec Boga i uczucie matki wobec bliźniego.
      Franciszkański Zakon Świeckich składa się ze wspólnot różnych szczebli – międzynarodowych, krajowych, regionalnych i miejscowych.
      Przyjęcie do wspólnoty franciszkańskiej następuje w trzech kolejnych etapach:
      POSTULAT - zapoznanie się z duchowością franciszkańską;
      NOWICJAT - roczny okres próby;
      PROFESJA - złożenie i wypełnianie przyrzeczeń.
      Może i CIEBIE Bóg powołuje do tej wielkiej rodziny żyjącej duchem św. Franciszka, abyś intensywniej przeżywał Ewangelię i stał się narzędziem pokoju i dobra?
      o. Samuel Cegłowski






Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twój adres email:
Twoja wiadomość:

Reklama
 
 

Czekamy na wasze zaproszenia
 
 
 
jesteś 112475 odwiedzający (274032 wejścia) Zapraszamy ponownie
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=